zyczenia urodzinowe dla proboszcza
   
  • stary kaukaz hefren z ostrody odszedl za tm 60
  • iban pekao sa
  • komunikacja na swiecie
  • utwory midi do karaoke
  • grmatyka;jEAzyka;niemieckiego
  • dorotchen
    życzenia imieninowe dla Księdza na Imieniny
    życzenia dla Taty na Dzień Taty
    życzenia na zakończenie roku szkolnego wierszyki
    życzenia na zakończenie roku i wierszyki dla nauczycieli
    życzenia dla nauczycieli na koniec roku szkolnego
    życzenia dla wychowawczyni na zakończenie roku szkolnego
    życzenia imieninowe wiersze poezja
      dorotchen

    Temat: Mątowy Wielkie - kościół
    Ciągnąc dalej ten wątek wspomnę jeszcze o wielkiej przyjaźni Bernahard Schmida oraz proboszcza mątowskiego Augusta Terletzkiego. Schmid księdzu Terletzkiemu regularnie wysyłał życzenia urodzinowe oraz z okazji primicji. Łączyło to się często z wysyłaniem telegramów ale i odręcznych rysunków jego autorstwa. Poniżej karta życzeniowa z 1916 roku a także jeden z rysubjów Schmida przedstawiającego kościół w Mątowach z 1908 roku.
    Źródło: marienburg.pl/viewtopic.php?t=2096



    Temat: Umierające narody, ginące kultury, zapomniane miejsca
    Łosiu z okazji urodzin życzę Ci samych pięknych chwil, spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o podróżach i odwiedzaniu miejsc zapomnianych przez wszystkich

    A z opuszczonych miejsc - Opuszczony kościół na Morasku





    Kościółek został wybudowany został latach 1930 - 1931 jako pomocniczy kościół katolicki parafii w Chojnicy, czynny był do czerwca 1941 r., a później został zamieniony na magazyn sprzętu wojskowego i materiałów sanitarnych.
    Po dawnej parafii w Chojnicy pozostał na poligonie pusty kościół - bez parafian i bez księdza - stopniowo, nieużywany i nie konserwowany, zamienił się w ruinę. Jest tam także także stary, parafialny cmentarz. W latach 70-tych władze komunalne miały zamiar ekshumować ciała osób tam pogrzebanych a szczątki przewieźć na cmentarz komunalny w Poznaniu. Jednak dzięki protestom mieszkańców, Gminnego Komitetu FJN oraz poparciu Komendy Poligonu Biedrusko cmentarz pozostał i co roku - dzięki staraniom Ks. Proboszcza - parafianie mogą uporządkować groby i uczestniczyć w nabożeństwie żałobnym.

    Informacje pochodzą ze strony:
    http://www.urb-ex.pl
    Źródło: gryfino.info/viewtopic.php?t=3283


    Temat: Niby tajeminicza :)

    Pewnie,że się nie martwie w końcu większość użytkowników na tym forum to płeć piękna czyli kobiety( tak dla przypomnienia):D Więc kobiety górą!!;)

    Dzisiaj jest taki dzien, ze zapominamy o Waszych wadach... staramy sie myslec tylko o zaletach... :) lecz nie moge sie oprzec.... :) to statystyczne myslenie jest zgubne... gdy ta wiekszosc kobieca to przyslowiowe blondynki... :)))))

    Z cala sympatia pozdrawiam wszystkie kobiety /oraz kobietki - te ponizej 18tki - szczegolnie te obchodzace dzisiaj urodziny hehehe :) i zycze... docenienia mezczyzn :)

    a tak nawiasem mowiac, to chyba ks. Proboszcz tez ma dzisiaj urodziny, prawda? :)
    Źródło: oazawadowice.webplus.net.pl/viewtopic.php?t=125


    Temat: ZYCZENIA URODZINOWE
    Z OKAZJI URODZIN PROBOSZCZA JAROSLAWA SKLADAMY NAJSZCZERSZE ZYCZENIA SPELNIENIA ZAMIERZONYCH CELOW
    W ZYCIU PRYWATNYM I DUSZPASTERSKIM
    SZCZESC BOZE
    M.REINHARDT
    A.GRUNWALD
    E.KOWALSKA
    Źródło: parafiawalenty.fora.pl/a/a,100.html


    Temat: Życzenia urodzinowe dla Ojca Proboszcza
    "Urodziny są delikatnym szeptem Pana Boga, który chce pomóc nam uczynić nasze życie jak najpiękniejszym."
    Wszystkiego najlepszego w tym szczególnym dniu. Dużo zdrowia, pogody ducha, uśmiechu na twarzy oraz opieki Matki Bożej na każdy dzień posługiwania innym.
    Źródło: kamilianie.hg.pl/forum/viewtopic.php?t=142


    Temat: Życzenia urodzinowe.
    Dziś (17.01) Ojciec Proboszcz Wojciech Węglicki obchodzi swoje urodziny.

    Z tej okazji pragnę złożyć serdeczne życzenia zdrowia powodzenia w życiu i opieki Matki Bożej Uzdrowienie Chorych.


    Krzysztof (Admin) z rodziną.
    Źródło: kamilianie.hg.pl/forum/viewtopic.php?t=126


    Temat: Historia i opis Cudownego obrazu Matki Bożej Łukawieckiej
    Złoty jubileusz kapłaństwa ks. prał. Józefa Kornagi z Łukawca

    W uroczystość Świętych Piotra i Pawła świętowano w Łukawcu jubileusz 50-lecia święceń kapłańskich ks. prał. Józefa Kornagi. Najważniejszym wydarzeniem tego dniabyła dziękczynna Eucharystia, sprawowana przez niego w asyście jego brata, ks. Mieczysława Kornagi – proboszcza z Cewkowa i ks. kan. Michała Goniaka – proboszcza z Oleszyc, z udziałem bp. Wacława Depo i abp. Mieczysława Mokrzyckiego oraz rzeszy kapłanów.

    Na początku tej Najświętszej Ofiary, dziecii młodzież szkolna słowami poezji, a delegacje poszczególnych miejscowości należących do tej parafii w pięknych słowach złożyły Jubilatowi życzenia. Było 50 róż od parafian. Były życzenia od sióstr zakonnych i kapłanów.

    Listownie gratulacje i życzenia nadesłali: metropolita lwowski kard. Marian Jaworski, metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak (razem z Jubilatem otrzymał święcenia kapłańskie) oraz biskup gliwicki JanWieczorek (kolega z czasów studiów w Seminarium Duchownym).

    „Przyszedłem na świat 23 stycznia 1933 r. Dzień wcześniej urodził się mój brat Jan, który już 30 lat nie żyje. Ze mną były komplikacje. Była siarczysta zima. Ojciec saniami przywiózł z Lubaczowa lekarza, który powiedział, że będzie to cud, gdy da się uratować matkę i dziecko.

    Urodziłem się nieżywy. Lekarz westchnął do Boga i Matki Najświętszej byśmy żyli. Bym wydał głos dziecka po urodzeniu. Pragnienie lekarza spełniło się. Jego wiara i nadzieja sprawiły, że żyję” – wspominał Jubilat.

    W homilii abp Mieczysław Mokrzycki dopowiedział dalsze losy jego życia. Ks. Józef Kornaga urodził się w Wólce Krowickiej. Tam rozpoczął naukę w szkole podstawowej. W czasie zawieruchy wojennej wioska została spalona przez UPA.

    Rodzina Kornagów ratowała się ucieczką za San. Po powrocie Józef dokończył naukę w szkole podstawowej, później uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego w Lubaczowie.

    „Gdy umierała matka, w dniu moich urodzin, zebraliśmy się 8 dzieci z ojcem przy jej łożu. Spojrzała na nas i powiedziała: Urodziłam was sześciu synów. Może któryś z was będzie księdzem. Pomodli się za mnie.

    Spojrzała na mnie. Od tej chwili postanowiłem zostać księdzem. Podobnie uczynił mój najmłodszy brat Mieczysław” – dopowiedział w swoich wspomnieniach Dostojny Jubilat.

    Jak mówił w homilii abp M. Mokrzycki, w 1953 r. po ukończeniu LO Józef Kornaga zgłosił się do Kurii w Lubaczowiei administrator apostolski archidiecezji lwowskiej z siedzibą w Lubaczowie abp EugeniuszBaziak skierował go do Seminarium Duchownegow Nysie.

    Po studiach w Nysie i w ostatnim roku w Opolu, Józef Kornaga w katedrze na Wawelu,22 czerwca 1958 r., z rąk abp. E. Baziaka otrzymał święcenia kapłańskie.

    Pracował jako wikariusz w Narolu, Bełżcu, Płazowie, Cewkowie, Lipsku, a następnie został proboszczem w Hulczu.

    28 listopada 1971 r. bp Jan Nowicki przeniósł go do Łukawca z konkretnym zadaniem:

    „Zbudujesz tam nowy kościół”. Były długie starania, by otrzymać zezwolenie. Nadeszło dopiero w przeddzień wizyty Jana Pawła II w Polsce w 1979 r.

    Ks. Józef Kornaga zbudował okazałą świątynię, którą konsekrował bp Marian Jaworski 16 września 1990 r. W niej znalazł się cudowny obraz Matki Bożej Tartakowskiej. Staraniem proboszcza ks. J. Kornagi obraz ten został koronowany papieskimi koronami 3 czerwca 1991 r., podczas wizyty Papieża JanaPawła II w Lubaczowie.

    Abp M. Mokrzycki w homilii zwrócił uwagę na istotny fakt z życia tej parafii.W czasie 36-letniego proboszczowania ks. prał. Józefa Kornagi zostało wyświęconych 9 księżyz Łukawca i 5 z Nowej Grobli i Bihal (miejscowościte należały wówczas do parafii w Łukawcu) oraz kilka sióstr zakonnych.

    Dodam od siebie, że wśród nich jest abp M. Mokrzycki.

    Pod koniec tej dziękczynnej Eucharystii bp Wacław Depo odczytał błogosławieństwo apostolskie Benedykta XVI dla ks. Józefa Kornagi z okazji 50-lecia jego święceń. Ojciec Święty wyraził uznanie dla jego odwagi w służbie Ewangelii, pracy duszpasterskiej i dydaktycznej oraz poświęcenia sił na rzecz dzieła budowy nowych świątyń.

    Bp Wacław Depo powiedział, że kapłaństwo jest Bożym darem w konkretnym człowieku wzrastającym dla dobra innych.

    W imieniu całego Kościoła na ziemi zamojsko-lubaczowskiej wyraził radość i wdzięczność Bogu za dar kapłaństwa ks. prał. Józefa Kornagi, prosząc Matkę Bożą Łukawiecką, by dalej wypraszała siły dla pięknego spełnieniajego kapłaństwa.

    Adam Łazar
    Źródło: sokal.fora.pl/a/a,330.html


    Temat: Kolęda
    Przyjemnej lektury, rozpisałem się, sorry



    U mnie księża zawsze siedzą minutę a ostatnio i przedostatnio nawet nie wszedł do domu. serio. ALE: księży zawsze zapraszam na kolację tego dnia i siedzą do 23, gadamy, bla bla bla, koperty nie przyjmuje od mojej rodziny, a zbierają się zawsze do siebie baaardzo powoli. ostatnio kolęda wypadała w moje urodziny i ksiądz dał mi w prezencie kopertę "na urodziny dla Jasia, po prostu" potem mój tato żałował, że nie dał tam 10zł kolędy u mnie w domu są bardzo relaksujące nie tylko dla duchownych. życzę im przyjemnego odwiedzania parafian.

    A jeśli chodzi o długość trwania... Jak chodzę jako ministrant to czasami wydaje mi się że coś mnie trafi jak czasami trzeba długo czekać. siedzi DWUDZIESTĄ minutę i nawet się nie zapowiada że chce wyjść. Niecierpliwym panią już świeczki się wypalają, co 30 sekund przeszkadzają w konwersacji ministrantom żeby się upewnić czy ksiądz aby napewno przyjdzie.
    Niejedna rodzina częstowała mnie bigosem, starymi cukierkami, ciastkami jeszcze ze świąt... Niektórzy ludzie nawet sobie nie wyobrażają co ministranci wyprawiają na klatkach schodowych z nudów. Pamiętam wieszanie się na poręczach, skakanie do sufitu klatki, wietrzenie klatek schodowych. Raz nawet byłem na dachu wieżowca (akurat było otwarte)...
    Najwięcej poruszenia dają takie starodawne "dzwonki" do drzwi(nazwa mi wypadła ale to są te żelazne lwy, którym wali się takim kółkiem żeby zapukać, wiecie o co chodzi ) jednak to wychodzi z nudów. Gdy księżą siedzą długo u jakiejś rodziny to takie rzeczy się wyprawia. Może to tylko u mnie w parafii tak jest, że kolęda trwa dość długo. Proboszcz zna swoich parafian, chce pogadać, wikary lubi sobie pogawędzić na najróżniejsze tematy. Ale jest śmiesznie, ministranci się integrują, bo potem jeszcze długo się wspomina niektóre "misje"

    Mam przestrogę dla ludzi mieszkających w blokach/wieżowcach Jeżeli to Was interesuje to po kolędzie sprawdzajcie włączniki do światła na klatkach schodowych bo ministranci często wkładają tam zwinięte papierki, żeby co 40 sekund nie latać i zapalać światła, tylko żeby świeciło się cały czas. Potem najczęściej o tym zapominają i światło się świeci czasami całymi dniami. Przyznaje, że sam tak robię, jednak potem staram się pamiętać o wyjęciu tej kartki z włącznika.
    Jeszcze jedna informacja: Jeżeli macie, to używajcie swoich kropideł oraz wody święconej. Księża często noszą swoje takie zakręcane, żeby poświęcić dom jakby ktoś nie miał. Tylko że jest jedna mała sprawa. Mianowicie wizyta duszpasterska jest męcząca i dla księży i dla ministrantów. Często się zdarza, że tej wody tam po prostu nie ma (chyba wszyscy się domyślają gdzie jest i co musiało się stać, żeby się tam dostała)... Ja tego nie mówię, żeby straszyć, albo zdegustować kogoś. To się dzieje dość powszechnie i uważam, że ludzie powinni o niektórych rzeczach wiedzieć.



    PS: pzdr, ojcze Piotrze
    Źródło: koszalin.oaza.pl/forum/viewtopic.php?t=728


    Temat: Nasi kapłani
    *
      Taki to już los mój będzie
      Takie to już miłowanie
      Przywitanie, pożegnanie
      Pożegnanie, wspominanie
    *
      Słowami poety Ks. Proboszcz naszej parafii złożył serdeczne podziękowania za czteroletnia posługę kapłańską Ks. Sebastianowi Gambuś, który otrzymał Dekret Biskupa o przeniesieniu do nowej parafii. Właśnie dzisiaj w dniu urodzin naszego kapłana odbyła się Msza Sw. Dziękczynna urodzinowa i zarazem oficjalna pożegnalna. Ks. Sebastian przybył do naszej parafii 28 sierpnia 2006 r. z parafii Chrystusa Króla z Gliwic.


    Ks. Jan Sebastian Gambuś - wikariusz
    Pochodzi z Starych Tarnowic.
    Wyświęcony 7 czerwca 2003r.
    Ustanowiony w sierpniu 2006r.

    Moderator rejonowy Ruchu Światło-Życie.
    Moderator OAZY rejonu tarnogórskiego.

      - Zapisano na naszej parafialnej stronie internetowej, to jednak co zapisało w sercach wiernych oceni po owocach Pan gdy Powtórnie Przyjdzie w Chwale.
      Ks. Jan Sebastian, jeżeli pokuśić się można na porównanie Jego osoby z postacią biblijna to można śmiało powiedzieć "Głos wołający na pustyni" , przywołujący z oplotków na Ucztę, spotkanie z Panem w Eucharystii. Nie tylko z racji potężnej siły głosu ale odwagi dawania świdectwa silnej wiary, która mnie ujęła, szczególnie podczas sprawowania Eucharystii, jest autentycznym świadectwem, które zbliża wiernych, prowadzi do bardziej świadomego uczestnictwa, przeżywania Mszy św.
      W jednym z Konkursów szkolnych został wyróżniony za najsympatyczniejszy uśmiech, co jest pierwszym spontanicznym, skojarzeniem z Jego osobą. Co zresztą trafnie uchwycił delegat Nadzwyczajnych szafarzy, składając życzenia słowami pieśni
      Słońce niech wschodzi tam, gdzie ty,
      Słońce niech wschodzi tam, gdzie ty.
      Ktoś przez ciebie drogę znajdzie
      Poprzez ciemne mgły.

    Do których i ja się dołanczam:

      Słońce niech wschodzi tam, gdzie ty.


    Przy okazji takich pożegnań, widoczne staje się ile serca, samych siebie zostawiają Kapłani w parafiach, miejscach swojej posługi. Jak dobrze że jest Ktoś, przed Którym nic się nie ukryje, ale u Którego dobro, miłość, ma cenę zbawienia.
    Ludzka wdzieczność, w człowieczej nędzy jest tak niewdzięczna iż dołączę do moich poprzedników i zaufam mądrością tych słów, ufając że w chwilach radości, prób i trudności są Jego wskazaniem :
    Życie
      Życie jest szansą
      schwyć ją.

      Życie jest pięknem
      . podziwiaj je

      Życie jest błogosławieństwem
      kosztuj go.

      Życie jest marzeniem
      urzeczywistnij je.

      Życie jest wyzwaniem
      zmierz się z nim.

      Życie jest obowiązkiem
      spełnij je.

      Życie jest grą
      zagraj w nią.

      Życie jest cenne
      zatroszcz się o nie.

      Życie jest bogactwem
      zachowaj je.

      Życie jest miłością
      ciesz się nią.

      Życie jest tajemnicą
      odkryj ją.

      Życie jest obietnicą
      spełnij ją.

      Życie jest smutkiem
      pokonaj go.

      Życie jest hymnem
      wyśpiewaj go.

      Życie jest walką
      podejmij ją.

      Życie jest przygodą
      idź za nią.

      Życie jest szczęściem
      pomóż mu.

      Życie jest życiem
      broń go!

    Źródło: forum.katolicki.net/viewtopic.php?t=3307



     
      Start
    Gmina Lipka
    GMA grube
     
     
    Depositum nullum habet praescriptio - depozyt nie podlega przedawnieniu.
    Często trzeba powiedzieć "nie", żeby siebie potwierdzić. Stanisław Jerzy Lec (pierw. de Tusch - Letz, 1909-1966)
    Jak świat światem, rozrywka zawsze miała stokroć szersze powodzenie od wielkiej sztuki. Z domami publicznymi nigdy nie mogły konkurować panteony. Jerzy Waldorff (1910-1999)
    Fortuna sprzedaje to, co sądzimy, że daje. Jean de la Fontaine
    Ile kto ma cierpliwości, tyle mądrości. G. Knapski